wtorek, 9 lipca 2013

Studniówka - kolejna w moim życiu ;)

Człowiek tak sobie siedzi i wypoczywa, albo biega i nie wypoczywa, albo zajęty na maksa jest i nawet nie zauważa jak mu kolejna Studniówka koło nosa śmignęła. Była już jedna maturalna, później była ślubna, a dziś patrzę i oczom nie wierzę - do przyjścia na świat Syneczka (tego planowego) zostało już mniej niż 100 dni. Jejuuu.... jakim cudem? :) Malutki chyba właśnie chce powiedzieć "Tak matka, nie dziw się, bo ja już duży jestem, o popatrz jaki duży!" i w myśl tych słów rozciąga mi się w brzuchu w poprzek pokazując się w całej okazałości. W ogóle chyba przyszła pora na Jego poranną porcję gimnastyki, bo cały brzuch aż mi skacze :) Super uczucie i widok. W ogóle a propos tego brzucha to powiem Wam, że ja wcale nie czuję, że jest już taki duży :) Mężu ostatnio nie może się napatrzeć na ten mój bębenek i odlicza dni do powiększenia naszej małej rodzinki :) Ja też :)
Dwa tygodnie temu Syneczkowi urodził się kuzyn i dziś wybieramy się w pierwsze odwiedziny. Fajnie, bo będziemy mieć z kuzynką dzieciaczki w tym samym wieku i chłopcy będą mieli towarzystwo do zabawy. Na razie wszystkie dzieci jakie mamy w rodzinie są już albo kilkuletnie (choć to wcale nie przeszkoda, bo jak nasi podrosną mogą się z nimi całkiem fajnie dogadywać), a jak już są takie małe około roku lub mniej to mieszkają daleko i widujemy się niezbyt często, więc tym bardziej obie cieszymy się, że mamy siebie "na miejscu". Muszę za chwilę wyskoczyć do miasta i kupić Małemu jakiś prezent. Przy okazji rozejrzę się troszkę za wyprawką dla naszego Malucha :)
Dobra, trzeba się zbierać bo to już prawie 10:30, a ja dalej w piżamie latam :P Czas goni, a ja mam dziś sporo zajęć :) Jutro postaram się znów napisać, tym razem bardziej na sportowo ;)

14 komentarzy:

  1. Fajnie czytać o cudzie jakim jest Twój dzidziuś :)

    www.mojezycie-przedslubem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopiero co byliście w trakcie przygotowań ślubnych, a tu za 3 miesiące mały będzie z Wami :)

    Fajnie, że będzie kuzyn w tym samym wieku. Ja zawsze miałam pod tym względem pecha, bo byłam dość wczesnym dzieckiem tj. rodzice mieli po 23 lata :) Nikt z ich znajomych nie ma dzieci w moim wieku, zawsze jest to różnica przynajmniej 3 lat i tyle też młodszy jest mój kuzyn. Natomiast moja siostra i jego kuzynka z drugiej strony są ode mnie młodsze o 4 lata, więc oni w trójkę to zawsze się dobrze dogadywali ;)
    A potem to już 18 i 21 lat różnicy :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to rzeczywiscie szkoda, bo fajnie jest miec kuzynow w swoim wieku. Jak bylam mala mielismy taka 5-os. ekipe i trzymalismy sie razem i zawsze bylo wesolo :)

      Usuń
  3. Jak będą mieli się dogadać to się dogadają, wiek nie gra roli :)
    Jak ten czas szybko płynie... aż ciężko uwierzyć :)
    Imię wybrane?
    Trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, ze tak. Ale jak beda w tym samym wieku to tym lepiej dla nich :)
      Tak, wybrane, bedzie Michałek

      Usuń
  4. Też jestem pod wrażeniem, że u Was ten czas aż tak szybko leci. Naprawdę! Wyjątkowo:) Teraz to ani się nie odwrócicie, a maluch będzie z wami! Super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie. A za miesiac z malym haczykiem pierwsza rocznica slubu :)

      Usuń
  5. Kurde, rzeczywiście ten czas zleciał bardzo szybko !! Masakra! :)))
    Ani się nie obejrzycie, a Synuś będzie już z Wami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, bardzo szybko. Na razie niech jeszcze grzecznie siedzi w brzuszku, ale faktem jest, ze nie mozemy sie go doczekac :)

      Usuń
  6. Odliczanie trwa :D
    Ze stu dni za chwilę zostanie kilka i Maluszek będzie już z Wami! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak i bardzo mnie cieszy ta perspektywa :)))

      Usuń
  7. W poniedziałek będąc w sklepie szukałam prezentu dla chrześnicy Męża:) Fajnie było tak w tych malutkich ubrankach poszperać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to prawda :) Bardzo fajna sprawa :)

      Usuń