piątek, 14 listopada 2014

Trzynaście i pięć :)

Trzynaście... Junior kończy dziś 13 miesięcy. Dopiero miał pierwsze urodziny, a tu minął już miesiąc. Chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać jak to szybko leci. Ten miniony miesiąc był jakąś kumulacją nauki nowych umiejętności. Chyba jeszcze nigdy Junior tak szybko nie nauczył się tylu nowych rzeczy. Rozgadał się niesamowicie, mówi coraz więcej zrozumiałych słów, już nie tylko mama, tata, baba, ale też daj, ma (czyli masz), tak, nie, papa i tak dalej. Potrafi pięknie pokazać co w danej chwili chce, już prawie nie musimy się domyślać o co może mu chodzić, pokazuje jaki jest duży, gdzie jest oczku, uszko, nosek itp., pokazuje sam z siebie jak mu coś smakuje. No tyle tego ostatnio zakumał, że aż trudno mi wszystko wymienić. No i chyba zbiera się w sobie, żeby ruszyć samodzielnie przed siebie. Parę samodzielnych kroczków już zrobił, ale to baaaardzo ostrożne dziecko ( o dziwo jak powie Mu się, że czegoś nie wolno, to nie wolno. Nie rusza i już). Zabawki oprócz Lego Duplo i drewnianego sortera mogłyby dla Niego nie istnieć - najważniejsze są książeczki z bajkami :) Po kilkanaście razy dziennie je wyciąga, kładzie sobie na kolanka i przerzuca z jednej strony na drugą, ogląda obrazki i wybiera tą, którą chce, żeby Mu przeczytać. Uwielbia słuchać bajek. Ach... chciałabym, żeby ta pasja do książek mu została (po mamusi :P). No i sprząta wszędzie i wszystko (to też mogłoby mu zostać :P). Niech tylko zobaczy zmiotkę albo kawałek ścierki w zasięgu ręki i od razu pędzi w ich kierunku i pucuje co się da. Widok naprawdępowalający :) No i straszny przytulasek i całuśnik :) naprawdę kochany chłopczyk nam rośnie :)
;
Pięć... Stuknęło wczoraj :) Dokładnie 5 lat temu napisałam tutaj pierwszych kilka zdań :)
Przez ten czas mój blog został odwiedzony 70 831 razy, napisałam 304 posty (szału nie ma, ale i tak nie spodziewałam się takiej ilości, kiedy pierwszy raz zasiadałam do pisania), a Wy dodaliście 5099 komentarzy.Nie sądziłam, że tak długo zagrzeję tu miejsce, ale cieszę się, że się odważyłam, bo "poznałam" dzięki temu mnóstwo świetnych osób. Mam nadzieję, że to miejsce będzie istnieć i tętnić życiem jeszcze przez dłuuugi czas :)
I że Wy będziecie nadal do nas zaglądać :))

18 komentarzy:

  1. Ja zaglądać będę, więc wszystkiego najlepszego na następne 50 i więcej lat! :) Niech wena Cię nie opuszcza.

    A co do Juniora, no cóż - czas naprawdę ucieka za szybko:) Cudownie jest mieć w miarę komunikatywne dziecko w domu, które potrafi pewne rzeczy przekazać, nie trzeba się domyślać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :-)
      To prawda, fajnie jest jak dziecko robi sie coraz bardziej komunikatywne. Czas plynie bardzo szybko, moze nawet troche za szybko... Junior dopiero byl taki malenki, a tu juz calkiem duzy chlopczyk z Niego. Ani sie nie obejrzymy jak pojdzie do szkly, a pozniej calkiem dorosnie...

      Usuń
    2. Niestety, taka kolej rzeczy. A ja tam chyba wierzę, że "Małe dziecko mały kłopot, duże dziecko duży kłopot". Wiem z własnego zachowania, z obserwacji. No ale takie mamy czasy:) Może Junior nie ulegnie wszystkim złym wpływom! Módl się już dzisiaj :P Niemniej jednak - każdy etap M. będzie dla Ciebie nowy i fascynujący i za pewne będziesz w nim uczestniczyła:) Jeszcze dużo przed Tobą to całkowitej dorosłości, a ta pewnie jest ciężkim orzechem do zgryzienia. No i na pewno na jednym Juniorku się nie skończy! Więc co tam!:)

      Usuń
    3. Na pewno wiele przed nami i mam nadzieje, ze jednak Junior oszczedzi nam mlodzienczego buntu :-) nawet nie potrafie sobie tego wyobrazic...
      Mam nadzieje, ze za jakis czas Junior bedzie mial rodzenstwo, wiec przezyjemy takie chwile jeszcze raz :-)

      Usuń
  2. Niesamowite jak dzieci wszystkiego się szybko uczą :) aż miło się czyta :)) Fajnie że Junior jest coraz bardziej komunikatywny nawet trochę Ci zazdroszczę bo ja czasem mam wielki problem z tym co ten Mały człowiek chce ;)
    Pisz kfiatushku dalej i niech Ci blog w siłę rośnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoj Synek ma juz poltora miesiaca i juz calkiem niedlugo zobaczysz jak bedzie lapal nowe rzeczy :-) na pewno juz teraz jest zupelnie inny niz jeszcze miesiac temu :-)
      Poczatki sa trudne, ale z czasem Maly bedzie lepiej komunkowal swoje potrzeby, a ty bedziesz je w miare latwo rozpoznawac :-)

      Usuń
  3. Wszystkiego najlepszego dla Juniora i Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie ;-) Wszystkiego dobrego dla synka i dla Ciebie oczywiście abyś zawsze znalazła chwilkę aby zajrzeć tu i opisać tak piękne chwile jak te ;-) cieplutko pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy :-)
      Bede sie starala ze wszystkich sil :-)

      Usuń
  5. Wszytskiego co najlepsze dla syneczka ! :) A dla Ciebie powodzenia i natchnienia w pisaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego dobrego dla Was :*:* .. Gaduła z tego Twojego Malenstwa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, strasznie slodko to wyglada :-)
      Dziekujemy

      Usuń
  7. Ojeeej to musi być takie wspaniałe... :)
    Po dzieciach zawsze widać najbardziej, jak ten czas szybko leci, a szkoda... z jednej strony chciałoby się je zachować jako takie małe, bezbronne, rozkoszne kruszynki, a z drugiej jednak miło patrzy się, jak nasza pociecha rozwija się i uczy coraz to nowszych umiejętności... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważam dokładnie tak samo. Czasem chciałoby się zatrzymać czas, żeby te maleństwa na zawsze pozostaly maleństwami, ale obserwowanie tego jak rosna i się ucza jest rownie wspaniale. Niebawem sama się o tym przekonasz :)

      Usuń