wtorek, 23 września 2014

Jesienna skleroza

No i przyszła jesień. Mogłabym zaśpiewać "A mnie jest szkoda lata..." bo tak szybko minęło, a ja tak lato lubię, wiosnę też lubię. Jesień oznacza pogodę coraz bardziej kapryśną - np. taką jak dziś w ciągu 15 minut słońce, chmury, deszcz i znowu słońce wszystko okraszone porywistym wiatrem. A przez to i krótsze spacery albo w ogóle ich brak, i dni krótsze. Ale od roku jesień też lubię, bo  i kolory piekne, i ten charakterystyczny zapach, i kubek gorącej herbaty w ręce, i wieczory dłuższe... no a właśnie jesienią 2013 roku nasze życie wywróciło się do góry nogami i przyniosło nam najcudowniejszą istotę, jaką tylko moglibyśmy sobie wymarzyć :) Juniorka :)

Przy okazji tej jesieni odczuwam chyba jakieś oznaki starzenia czy cóś... Skleroza mi się jakaś rzuciła na głowę i powiem Wam, że trochę mnie to przeraża. Od kilku dni prześladuje mnie pewna twarz, znajoma, ale nie wiem skąd. Co jakiś czas mam przed oczami twarz pewnej kobiety, ale nie mogę za nic skojarzyć kto to jest. Nie wiem gdzie ja ją widziałam - czy w naszej okolicy, czy w tv, czy na jakimś blogu... pojęcia nie mam. Jest sympatyczna i uśmiechnięta i jednocześnie znajoma, ale nieznajoma. Męczy mnie to okropnie, bo ciągle zastanawiam się kto to jest i dlaczego mnie ten obraz prześladuje...
Poza tym wczoraj miałam coś sprawdzić w necie, później zapomniałam co to miało być i do tej pory nie przypomniałam sobie o co chodziło. Trzeba jakieś kropelki na pamięć brać czy ki czort? :P

12 komentarzy:

  1. haha to chyba normalna oznaka jesieni, bo mam podobnie :D
    Jednak prześladujaca twarz jest nieco przerażająca :P...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze nie tyle przerazajaca, co zastanawiajaca :)

      Usuń
  2. to z pewnoscia ja! :D

    a co do jesieni to ja lubie kazda pore roku bo kazda ma w sobie cos pieknego i kazda ma cos okropnego :) wiec uszy do gory bo lato przyjdzie niedlugo, a zleci, ze nawet sie nie obejrzysz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kto wie, moze to faktycznie ty ;)
      to prawda, kazda pora roku ma swoje plusy i minusy :)

      Usuń
  3. Tylko mi nie szkoda lata? :P
    Kfiathuszku! Starość nie radość, a nie jesień :)
    (Oczywiście żartuję, żebyś przypadkiem tego na poważnie nie wzięła!!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spoko spoko, stara to ja jestem... za rok trzy dychy stukna...

      Usuń
    2. No babcia :P Już Ci bliżej niż dalej, wiesz? :P

      Usuń
    3. :)))))))))))))) ja tam wcale sie na tyle lat nie czuje, a o to chyba chodzi :P

      Usuń
  4. Może to mnie widzisz?:P Żartuję oczywiście, mam nadzieję, że nikogo nie straszę za dnia ani w nocy :P Ps. Wysłałam przepis na maila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze, moze :)
      dzieki za przepis, zaraz zerkne :)

      Usuń
  5. Ja też polubiłam jesień ... może ze względu na maluszka ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to na pewno bardzo dobry powod ;)

      Usuń